Odkurzacze straciły etykietę energetyczną

  • Przez Anna Bogusz
  • Opublikowany miesiąc temu

Etykiety energetyczne na stałe zagościły w naszych sklepach, a konsumenci podejmując decyzję o zakupie sugerują się prezentowanymi na nich danymi. Etykiety dla odkurzaczy na próżno jednak szukać, gdyż zgodnie z wyrokiem Sądu z dnia 8 listopada 2018 r. „stwierdza się nieważność rozporządzenia delegowanego Komisji (UE) nr 665/2013 z dnia 3 maja 2013 r. uzupełniającego dyrektywę 2010/30/UE Parlamentu Europejskiego i Komisji w odniesieniu do etykietowania energetycznego odkurzaczy”.

Skąd ta zmiana?

Spółki Dyson i BSH oferują na rynku odkurzacze, które zgodnie z rozporządzeniem delegowanym nr 665/2013 powinny być opatrzone etykietą energetyczną w trakcie ich sprzedaży. Owa etykieta odzwierciedla wyniki testów, które są przeprowadzane z pustym workiem. Dyson twierdził, że testy przeprowadzone z pustym workiem nie odpowiadają normalnemu używaniu odkurzacza, oraz, że owe próby nie pozwalają na porównanie urządzeń, jeżeli działają one według odmiennych zasad (odkurzacze workowe kontra bezworkowe). Odkurzacze wyposażone w worek na kurz mają bowiem problem z zatykaniem się jego porów w miarę jego używania, co zmusza silnik do zwiększenia mocy. Dyson zarzuca BSH, że wprowadził konsumenta w błąd oraz że jest on odpowiedzialny za nieuczciwe praktyki handlowe. W tych okolicznościach, Dyson wniósł pozew przeciwko Komisji Europejskiej i po kilku latach batalii sądowej, wygrał.

Co dalej?

W związku z tym, Komisja została zobowiązana, aby przyjąć metodę obliczeń, która umożliwia pomiar charakterystyki energetycznej odkurzaczy w warunkach jak najbardziej zbliżonych do rzeczywistych warunków użytkowania. Oznacza to, że pojemnik do odkurzacza musi być napełniony do pewnego poziomu. Od czasu, gdy Komisja przyjęła metodę obliczania charakterystyki energetycznej odkurzaczy opierając się na pustym zbiorniku, Sąd stwierdził, że metoda ta nie jest zgodna z zasadniczymi elementami dyrektywy 2010/30/EU. Sąd stwierdza zatem, że Komisja naruszyła zasadniczy element dyrektywy i unieważnił rozporządzenie, ponieważ metoda obliczania zużycia energii nie jest elementem, który może być oddzielony od pozostałej części rozporządzenia.

Od tego wyroku istniała możliwość odwołania do Trybunału Sprawiedliwości w terminie dwóch miesięcy od powiadomienia o decyzji. Takie odwołanie nie zostało wniesione. W związku z czym postanowienia wyroku weszły w życie.

Wedle organizacji ECOS, wdrożenie przepisów odnośnie odkurzaczy, łącznie miało zaoszczędzić 19 terawatogodzin (TWh) rocznie do 2020 r., co odpowiada produkcji energii elektrycznej przez 26 średnich elektrowni węglowych. Unieważnienie nie tylko wpłynie na rynek europejski i oszczędności energii, ale może także obniżyć zaufanie konsumentów do etykiety energetycznej.

Lista dokumentów związanych ze sprawą T-544/13

źródło: tekst na podstawie opublikowanych wyroków

Powiązane produkty